0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Jestem podekscytowana, bo wokół mnie dzieją się rzeczy, które sama powoduję. Działam, wytwarzam, planuję. Po raz pierwszy w życiu mam wrażenie, że jestem w stanie zaplanować przyszłość, kształtować ją. Czym? Ciężką pracą, pomysłem. Dlaczego wcześniej wydawało mi się, że nic nie jest ode mnie zależne?

Profesjonalizuję się

Wiele lat nie chciałam przyznać, że jedyne, co daje mi wielką satysfakcję, co zawodowo jest moim spełnieniem, to pisanie.

Teraz, kiedy już to wiem, zyskałam fundament.

Wiem, gdzie chcę iść, co robić,

I przecież robię to, od lat. Piszę dla goforworld.com, dla firm, agencji, ludzi, dla siebie.

Zakasuję rękawy i postanawiam robić krok do przodu. Zaoferować innym swoje pisanie profesjonalnie, w końcu od 1 maja prowadzę własną działalność.

logo_czarne1

Zaczyna powstawać strona. Powstał fanpejdż, jako narzędzie komunikacji. Jest pomysł na sklep.

Nagle, w tym całym galopie, zalewie koncepcji, zadałam sobie pytanie:

CO WŁAŚCIWIE CHCĘ WYTWORZYĆ?

JAK CHCĘ DZIAŁAĆ?

Czy chcę produkować opisy produktów do sklepu i opisy SEO, jak cyborg?

Nie.

I co właściwie wyróżnia mnie na tle innych, po tak wielu latach pisania? Przecież ładna strona, setki tekstów, doświadczenie – to mają wszyscy. A co mam ja?

Era samodzielności. Co mogę ja, copywriter?

Wypisałam sobie na kartce, jaka jest moja marka. Ta, która powstaje i ta, którą już zbudowałam. Widzę podpunkty:

• DOBRE, LEKKIE PIÓRO
• Kreatywność
• Zaangażowanie (no jasne, nie ma to jak się zarżnąć!)
• Umiejętność łączenia różnych zadań. Jak trza, znajdę infografikę, zdjęcia, wszystko!

cpy

Kolejne pytanie, czyli…

Jak chcę pracować? I jak pracowałam?

Zawsze dobrze. Z pasją. Zaangażowaniem. Nic na odpierdol, bo razi. Bez pośpiechu, ale w terminie. I na końcu – mieć stałe grono klientów.

Awolusi czyli MOJA MARKA?

No właśnie.

Od tego muszę zacząć. Budowanie marki TRWA, a ja daję sobie czas. Chcę to wszystko zrobić mądrze, z poczuciem misji i celu. Nie spieszy mi się.

Ale to, co stawiam sobie jako numer jeden, to słuchanie innych. Są wokół mnie ludzie, którzy mnie inspirują. Wiedzą o wiele więcej. Muszę się ich trzymać.

A potem wzbudzać zaufanie, dawać z siebie to co dobre, ale tak, żeby MNIE BYŁO DOBRZE.

Uff. Wyzwania. Pracowita jesień. Dobry czas!