0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Idą święta. Większość z nas odstała już swoje w kolejce do kasy. Ja zamówiłam zakupy z dostawą, ale i tak poszłam stać, bo zapomniałam kilku rzeczy. Co tam! Ważne, że pierogi już są, a sernik wiedeński do połowy zjedzony. Nie będę nikomu bronić. Ale w tym 2016 roku, wokół mnie, dużo nastrojów antyświątecznych. Stres, problemy, problemy i jeszcze raz problemy.

Problem, bo on nie rozumie, bo nie chce rozmawiać, bo wigilia zamienia się w farsę.
Problem, bo zawodowe plany wzięły w łeb. Nie tak miało być.
Problem, bo nic się nie układa i ciągle jest tak samo.

Smutno, bo na drodze stanęły śmierć i choroba.

Przykro, bo przy wigilijnym stole trzeba będzie udawać. Wkładać zmęczenie i samotność pod obrus. I łamać się opłatkiem, słuchając wielu dobrych życzeń, które prawie nigdy się nie spełniają.

animade_full1

Jakaś radość się pewnie wkradnie. Ktoś uwielbia pierogi, kto inny przepada za karpiem. Ktoś dostanie coś miłego, a ktoś inny będzie patrzył, jak otwierają się podarunki.

Tak czy siak, sto procent kobiet padnie ze zmęczenia tuż po pierwszej gwiazdce. Większość rodzin będzie kursować od teściów do teściów, żałując, że nie można zostać w domu przed telewizorem.

Ostatecznie jednak świąteczna radość, mam nadzieję, gdzieś będzie. W którymś momencie. A może w całych świętach?

Tego życzę! Wszystkim, którzy pragną spokoju, ciepła, miłości i spełnienia.

have-a-merry-christmas-everyone-wishes-greetings-animated-gif-image